wtorek, 27 stycznia 2015

Koszmar na jawie

Jestem u babci, jest noc. Mózg mam załadowany strasznymi historyjkami czytanymi z nudów. Powoli zasypiam przed telewizorem oglądając "the walking dead" . Odwracam się twarzą do ściany z zamiarem zaśnięcia. Pęcherz ma inne plany, no trudno, idę do łazienki. W pokoju u dziadków już ciemno. Robię co miałam zrobić, gaszę za sobą światło. Ogarnia mnie lekki niepokój ale to nic, nigdy nie czułam się dobrze w tym pomieszczeniu po ciemku*.  Próbuję zamknąć drzwi, czuję że COŚ sprawia mi opór. Porządnie wystraszona domykam drzwi na chama, cisnąc je z całej siły. Cokolwiek to jest lepiej żeby nie wylazło. Udało się. Racjonalna część umysłu podpowiada mi co to może być. Oczywiście ją ignoruję. Jeszcze tylko kilka kroków i jestem bezpieczna za drzwiami swojego pokoju. Udało się. Spodnie dziadka, które spadły z haczyka mnie nie zeżarły.
Nikt nie potrafi zrobić mi większej shizy niż ja sama :D

* Dłuuuugi i ciemny przedpokój, od dziecka trochę się go boję

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Chrzanić tytuł...

Przy pierwszym podejściu dosyć długo zastanawiałam się jaki nadać tytuł  pierwszemu wpisowi na tym blogu. Siedziałam i myślałam, i nic nie przychodziło mi do głowy. Wszystko co piszę zaczynam od tytułu, często nic mi wtedy nie przychodzi do głowy, włącza mi się jakaś blokada. Dlatego tym razem zamiast siedzieć godzinę nad tytułem tego wpisu skupię się na nim samym.

To jest mój pierwszy blog. Wcześniej kilka razy próbowałam prowadzić pamiętniki tylko dla siebie ale szybko się zniechęcałam. Mam nadzieję że mój blog komuś się spodoba i tutaj znajdę motywację do pisania. Nowe wpisy będą pojawiać się niezbyt regularnie, nie chcę pisać niczego na siłę bo to nigdy dobrze nie wychodzi, ale postaram się pisać dosyć często.

Trochę o mnie:
Nazywam się Agata, mieszkam w nie zbyt dużym, ale też nie malutkim mieście gdzieś w Polsce ;). Od ponad pięciu lat jestem szczęśliwą właścicielką małego pso podobnego stworzonka o imieniu Odie. Kocham zwierzęta, lubię robić różne rzeczy ale żadnej z nich nie nazwałabym swoją pasją. Mam 19 lat w tym roku kończę szkołę średnią i zdaję maturę (na starych zasadach) a kompletnie nie mam pojęcia co będę robić dalej, na studia mnie w ogóle nie ciągnie, do pracy też nie mam ochoty jeszcze iść. Jestem bardzo nie zdecydowaną osobą jeśli chodzi o moją przyszłość ;)